Vincent Willem van Gogh (1853-1890) malarz holenderski, jeden z głównych przedstawicieli postimpresjonizmu europejskiego. Przyszedł na świat w rodzinie kalwińskiego pastora osiadłej w Groot Zundert (północna Brabancja), nie zdobył żadnego wykształcenia i jako szesnastolatek został zatrudniony w haskiej galerii marszandów Goupil & Cie ze względu na swoje zdolności plastyczne. W 1873 roku znalazł się w jej londyńskiej filii. Ciężka choroba psychiczna, okresy depresji oraz załamań nerwowych doprowadziły do zwolnienia go po trzech latach. Chcąc podtrzymywać rodzinną tradycję powrócił do Holandii i na uniwersytecie w Amsterdamie rozpoczął studia teologiczne, prowadząc jednocześnie działalność misyjną wśród belgijskich górników. Wykluczony ze wspólnoty za nadgorliwość krótko przebywał w rodzinnym domu, po czym wyjechał do Hagi, na dobre zajmując się malarstwem. Zawiedziony kolejnym związkiem wyjechał do Drenthe w północnej Holandii, gdzie powstały liczne szkice pejzaży i scen z życia miejscowych chłopów. Po powrocie do domu namalował m.in "Jedzących kartofle" oraz "Martwą naturę z otwartą biblią". Swoje zdolności próbował wykorzystać podczas studiów w Antwerpii, jednak brak aprobaty dla jego stylu a także bardzo zły stan zdrowia zniechęciły go do dalszej nauki. W 1886 zamieszkał u swojego brata Theo na Montmartre w Paryżu, gdzie zainteresował się impresjonizmem i grafiką japońską. Dwa lata później - za namową brata i przyjaciół - wyjechał do Prowansji i zamieszkał w Arles. Tam ukształtował się jego styl malarski charakteryzujący się grubą fakturą i specyficzna deformacją przedstawianych tematów, tam też powstało najwięcej jego obrazów, m.in. "Żółty dom", "Autoportret z filcowym kapeluszem", "Nocna kawiarnia", "Taras kawiarni w nocy", "Czerwona winnica", "Pole zboża z cyprysami" i cały cykl arlesowski - "Most Langlois w Arles", "Pokój Van Gogha w Arles", "Kobieta w Arles", "Kwitnący sad z widokiem na Arles". Zafascynowany słońcem opiewał je w "Słonecznikach". Kolejne załamanie psychiczne zakończyło się samookaleczeniem, co upamiętnił na obrazie "Autoportret z zabandażowanym uchem". Po tym wydarzeniu pewien czas spędził w zakładzie dla obłąkanych w Saint-Rémy-de-Provence, skąd wyjechał do Paryża w odwiedziny do swego brata Theo. Później wyjechał na północ Francji i zatrzymał się w Auvers-sur-Oise, gdzie stworzył m.in. "Kościół w Auvers" i prawdopodobnie swoje ostatnie dzieło - "Pole pszenicy z krukami". Podczas kolejnego załamania nerwowego strzelił sobie w pierś z rewolweru, zmarł dwa dni później.