Ignacy Pantaleon Prądzyński herbu Grzymała (1792-1850) - generał wojsk polskich. Był rodowitym Wielkopolaninem, przyszedł na świat w podkostrzyńskich Sannikach. Jako piętnastolatek wstąpił w szeregi armii Księstwa Warszawskiego. Zamieszkał wówczas w Poznaniu i tam zaczął się kształcić w kierunku inżynierii wojskowej, kontynuując naukę w Dreźnie oraz Szkole Aplikacyjnej Artylerii i Inżynierii w Warszawie. Wraz z Napoleonem Bonapartem przeszedł kampanię austriacką (1809, głównie w stolicy biorąc m.in. udział w umocnieniu rogatek Jerozolimskich i budowie mostu łyżwowego przez Wisłę a później fortyfikując Modlin), moskiewską (1812) i saską (1813), uczestnicząc w bitwie narodów pod Lipskiem (był świadkiem śmierci księcia Józefa Poniatowskiego). Od 1815 roku służył w armii Królestwa Polskiego, był również wykładowcą taktyki oraz fortyfikacji w warszawskiej uczelni, do której wcześniej sam uczęszczał. W 1818 roku powierzono mu demarkację granicy z Prusami a po jej zakończeniu kierownictwo budowy Kanału Augustowskiego. Już wówczas działał w konspiracji, należąc do Związku Kosynierów i Wolnomularstwa Narodowego a później współtworząc Towarzystwo Patriotyczne. W 1826 roku został za to na trzy lata aresztowany i podczas pobytu w więzieniu napisał "Pamiętnik wojny Rosji z Austrią i Prusami". Po wybuchu powstania listopadowego przedstawił generałowi Józefowi Chłopickiemu swoja wizję walki z Rosjanami, która jednak nie zyskała aprobaty dyktatora zrywu, który - być może czując się zagrożonym - zesłał go do Zamościa. Dopiero kolejny wódz - generał Jan Skrzynecki - skorzystał z części jego pomysłów, ale niestety, było już za późno. Był autorem projektu obrony Grochowa (sam uczestniczył w bitwie), wspólnie z generałem Józefem Bemem zwyciężył pod Iganiami. Obwiniony za klęskę pod Ostrołęką został zdymisjonowany ze stanowiska kwatermistrza generalnego. 16 VIII 1831 roku był jednodniowym wodzem naczelnym, jednak nie zyskał poparcia innych generałów. Należał do grupy dowódców warszawskich, którzy w dniach 7-8 IX 1831 roku w karczmie Żelazne na Woli uczestniczyli w rokowaniach kapitulacyjnych miasta.Po upadku zrywu - jako jeden z nielicznych - został awansowany do rangi generała brygady. Prawie natychmiast jednak został aresztowany przez władze carskie (odmówił bowiem złożenia przysięgi na wierność carowi) i zesłany w głąb Rosji - początkowo do Jarosławia a potem do Gatczyna, gdzie za zgodą władz napisał "Pamiętnik historyczno-wojskowy o wojnie polsko-rosyjskiej 1831". Zwolniony po dwóch latach, ale ciągle inwigilowany, osiadł niedaleko Sandomierza, gdzie zajął się badaniami historycznymi, w efekcie których opublikował „Czterech ostatnich wodzów polskich przed sądem historii. Już ciężko chory wyjechał do Krakowa a stamtąd na Wyspę Helgoland na Morzu Północnym, gdzie utonął podczas kąpieli.
Spoczywa:
Pierwotnie został pochowany w miejscu śmierci. Urnę z ziemią z miejsca jego pochówku złożono w 1997 w Krypcie Zasłużonych Wielkopolan w podziemiach kościoła św. Wojciecha w Poznaniu.
Do 1954.05.20 był patronem dzisiejszej ul. Wałowickiej.