Ludwik Idzikowski (1891-1929) - pilot wojskowy. Był rodowitym warszawiakiem, kształconym początkowo na kupca (Szkoła Zgromadzenia Kupców), później wojskowego (Korpus kadetów) i górnika (Politechnika w belgijskim Liege). Podczas I wojny światowej - przymusowo wcielony do armii rosyjskiej - ukończył Szkołę Pilotów w Sewastopolu, w 1918 roku znalazł się w szeregach Wojska Polskiego w randze podporucznika. Początkowo służył w w 7. Eskadrze Myśliwskiej im. Tadeusza Kościuszki, po kilku tygodniach został przeniesiony do 6. Eskadry Wywiadowczej, wsławiając się m.in. podczas obrony Lwowa. W niepodległej Polsce krótko pełnił obowiązki instruktorem w Wyższej Szkole Pilotów w Grudziądzu a w latach 1924-26 był urzędnikiem Departamencie Lotnictwa Ministerstwa Spraw Wojskowych. Później objął dowództwo 1. Pułku Lotniczego stacjonującego w Warszawie i z jego ramienia tuż przed wybuchem Przewrotu majowego znalazł się w Paryżu, gdzie przewodniczył Polskiej Misji Wojskowej. Tam zajmował się oblatywaniem samolotów zakupionych przez polski rząd, wówczas też dokonał wszelkich formalności prawnych, by móc dokonać próby przelotu przez Atlantyk z zachodu na wschód. Awansowany do stopnia majora dokonał dwóch prób na samolocie Amiot 123 - pierwsza zakończyła się przymusowym wodowaniem po 31 godzinach lotu, podczas drugiej zginął na wyspie Graziosa na Azorach. Przyczyną śmierci nie były wcale doznane urazy, ale rozlana benzyna, którą okoliczni mieszkańcy - chcąc oświetlić i wydobyć go z kabiny (uwolnili wcześniej pilota majora Kazimierza Kubalę) - niechcący podpalili.
Spoczywa:
Cmentarz Powązkowski, kwatera 77, rząd II, miejsce 1.
Do 1954.04.12 jego imię nosiła dzisiejsza ul. Sąsiedzka a do 1954.05.20 ul. Rękodzielnicza.