Ludwik Kicki herbu Gozdawa (1791-1831) - oficer. Był rodowitym warszawiakiem, tu też w 1807 roku zaczął swoją karierę wojskową w szeregach 1. Pułku Piechoty. Uczestnik kampanii austriackiej, walczył w bitwie pod Raszynem a podczas kampanii moskiewskiej - już jako adiutant polowy księcia Józefa Poniatowskiego - wsławił się w walkach pod Smoleńskiem, Borodino oraz nad Berezyną. Był świadkiem śmierci księcia podczas kampanii saskiej pod Lipskiem. Od 1815 roku służył w armii Królestwa polskiego, gdzie przez pięć lat był adiutantem wielkiego księcia Konstantego. Po dymisji w 1820 roku wyjechał ze stolicy i zamieszkał w lubelskich dobrach Jaszczów oraz Białka. Przez dziesięć lat w stolicy odwiedzał matkę, prawdopodobnie też wówczas związał się z lożą masońską. właśnie podczas jednego z takich pobytów nastąpił wybuch powstania listopadowego.Jako dowódca 5. Pułku Strzelców dość szybko zdobył duże ilości prochu i amunicji w zajętej prawie bez walki twierdzy w Modlinie. Jako generał dywizji walczył pod Białołęką (24 II), Grochowem (25 II), Dębem Wielkim (31III), Iganiami (10 IV) i Ostrołęką (26 V), podczas której poległ.
Upamiętnienia:
ul. Traczy - głaz (odsłonięcie - 30.11.2003).