Stefan Karol Szolc-Rogoziński wł. Scholz-Rogoziński (1860/1861-1896) - podróżnik. Pochodził z Kalisza, kształcił w gimnazjum we Wrocławiu a następnie w Szkole Marynarki Wojennej w Kronsztadzie, której trzyletni kurs ukończył w półtora roku. W 1880 roku został mianowany oficerem floty rosyjskiej i jeszcze w tym samym roku odbył podróż na żaglowcu krążowniku "Generał Admirał" dookoła Afryki, podczas której postanowił dokładnie zwiedzić ten kontynent. Dzięki wsparciu Paryskiego Towarzystwa Geograficznego i pomocy m.in. Bolesława Prusa oraz Henryka Sienkiewicza uzyskał potrzebne środki a Klub Afrykański w Neapolu pomógł opracować mu dokładny plan wyprawy do Kamerunu. 13 XII 1882 roku wypłynął z Hawru na lugrze "Łucja-Małgorzata" pod flagą francuską oraz polską i herbem Warszawy na burcie. Przez ponad dwa lata pobytu zbadał wybrzeże tego kraju, dorzecze rzeki Mungo, zdobył drugi co do wielkości szczyt Afryki - Fako (4070 m.n.p.m.) będący stożkiem wulkanu zwanego Górą Bogów a jego stożki nazwał imieniem Józefa Ignacego Kraszewskiego oraz swoim a także odkrył Jezioro Słoniowe i Jezioro Benedykta. Opracował wówczas słowniki języków wielu miejscowych plemion. Wykonał też pierwsze profesjonalne mapy terenu, zgromadził również pokaźną kolekcję miejscowego rzemiosła i - zmuszony przez niemieckich agentów, którzy właśnie przejęli władzę w tym kraju - powrócił do Polski. Opublikował kilka artykułów i książek (m.in. "Pod równikiem", "Żegluga wzdłuż brzegów Zachodniej Afryki na lugrze "Łucja-Małgorzata"). W Warszawie poślubił znaną wówczas pisarkę Hajotę (Helenę Janinę Boguską) i po wygłoszeniu cyklu wykładów obydwoje wyjechali do Afryki, gdzie w 1886 roku zakupił plantację kakao na wyspie Fernando Po. Inwestycja nie przyniosła spodziewanych zysków, małżeństwo również rozpadło się dość szybko, dlatego też ich drogi się rozeszły i w 1892 roku, przez Egipt, powrócił do Krakowa, gdzie - ukrywając się przed finansowymi żądaniami byłej żony - popadł w długi a następnie w alkoholizm, w efekcie czego został umieszczony w zakładzie psychiatrycznym. Po spektakularnej ucieczce osiadł w Paryżu, gdzie zginął pod kołami konnego autobusu.